Odessa. Dzień Drugi.

Dzień Drugi i powrót. No i się nie wyspałem, po raz drugi na Ukrainie i tym razem też nie mogłem spać, zobaczę jak będzie kolejnej nocy. Oj wchodziły te nalewki, wchodziły 😉 , a później jeszcze bar do którego przypadkiem trafiłem. Tam też mi wszystko smakowało 🙂 Dobra wstaję, pora …

Odessa. Dzień Pierwszy.

Co słychać w mieście? 😉 Uber już jedzie, po chwili jest pod lotniskiem. Ruszamy do hotelu, który mam zarezerwowany kilkaset metrów od centrum. Docieram do niego zdecydowanie za wcześnie co jednak nie jest problemem. Niby zameldować się jeszcze nie mogę, ale obsługa bez problemu przechowa moją torbę. Ja ruszam w …

Odessa

Bo czasem mnie nosi… 😉 Tak więc 27 lutego 2020 roku wylądowałem w Odessie. Beż większego zastanawiania, analizowania dwa tygodnie wcześniej zakupiłem bilety, później zarezerwowałem nocleg i oto jestem. Znaczy się jeszcze mnie nie ma bo najpierw pobudka 3:17, szybkie śniadanie, pakuję się do Forda i w drogę do Pyrzowic. …