Rumunia!! Teraz już oficjalnie 🙂

41 AIR 😉

Granica przekroczona, po raz kolejny jestem w Rumunii, jak miło 🙂 Do tego ciepło i słonecznie, ja pierdziele jak grzeje. W ogóle zaobserwowałem pewną zależność. Od paru tysięcy kilometrów obserwuje licznik w motorze, bawię się przyciskami od komputera pokładowego (czasem to jedyna rozrywka) i odkryłem taką funkcję. W lewy dolnym rogu może mi się wyświetlać godzina lub wartość podpisana jako AIR, jest tam też takie małe kółko i duża litera C. Przed tym wszystkim jest wyświetlana jakaś liczba, która się zmienia wraz z przejechanymi kilometrami, jednak inaczej niż przebieg. Raz jest wyższa, raz niższa, taka trochę liczba-wariatka. Ogólnie zauważyłem po tych wszystkich przejechanych kilometrach coś takiego. Ja świeci słońce to ona rośnie, jak pada i robi się ciemniej to maleje, a i np. jak mi się robi chłodno to ona pokazuje 17 albo i mniej. Natomiast jak zaczynam zdychać, znaczy delektować się słońcem to tam jest większa wartość np 30, albo i 35. O cholera… teraz pokazała 41… Mówiłem już, że mam na sobie czarny strój? 😉

Jechać trzeba, pić mi się chce, jeść też. Zjeżdżam na zajazd z restauracją. Gdy tylko docieram do wiaty przed budynkiem, tureccy kierowcy informują mnie, że restauracja jest nie czynna. Jednak siadam na chwilę by złapać trochę cienia. Własnie wtedy licznik pokazał 41 stopni, to jest przegięcie! Jednak na tym krótkim postoju dowiaduję się, że Turcy są strasznie głośni. Taka sytuacja. Siedzi ich trzech. Jeden coś ogląda, drugi rozmawia przez telefon, a co robił trzeci to nie pamiętam. Wszyscy robią to głośno. Jakby w momencie gdy jeden ogląda coś głośno, drugi zaczynał rozmawiać głośniej przez telefon, albo odwrotnie. Jakby nie można było się dogadać, by każdy z nich robił swoją czynność ciszej i nadal by się wszyscy słyszeli. Nie wytrzymałem, odjeżdżam… Ale pali, jak ja mam dość tego słońca dzisiaj, no masakra.

Dobra ochładza się, jest już poniżej 40, teraz można powiedzieć, że robi się zimno, chyba się zaraz cieplej ubiorę 😉 W ogóle do tej pory nie użyłem moich dodatkowych cieplejszych ubrań, które zawsze zabieram. Na ten moment okazuje się, że wystarczyłoby spakować się w jeden kufer i nadal miałbym wszystko czego potrzebuje. Ciekawe jak szybko bym potrzebował grubszych ubrań jakbym ich nie wziął 😉

Ja wiem, że jestem teraz marudny, ale naprawdę ta temperatura mnie zabijała i powodowała, że zaczynałem wariować, majaczyć itd.

Dunaj

I tak sobie jadę wzdłuż Dunaju, kawał rzeki, po drugiej stronie Serbia. Temperatura już niższa, piękna rzeka, piękne widoki, przyjemna relaksująca droga. Wróciłem do żywych, już mnie popołudnie tak nie wkurza. Jest miło i przyjemnie. Jednym słowem pięknie, gdyby jeszcze nie ta boląca dupa 😉 W tych sprzyjających momentach postanawiam obrać dokładniejszy cel podróży. Planowałem dzisiaj dotrzeć w okolicę miejscowości Timisoara (RO) lub Arad (RO), w którym rok wcześniej nocowałem (ach ten osiedlowy bar 😉 ). Zatrzymuję się na przydrożnym parkingu, parkuję motor, zdejmuje kask, siadam na krzesełku przed stacją benzynową i… historia się powtarza, tylko, że teraz jest więcej ludzi i to tego dzieci i młodzież. Ja pier… jak głośno. Odpalam Booking i szukam noclegu. Już wiem, że do Arad, ani Timisoary nie chce mi się jechać. Wybieram położony jakieś 60km wcześniej Lugoj (RO). Przeglądam kilka propozycji noclegu w tym mieście jak i jego okolicach. Ceny w tym rejonie dość wysokie, ciężko znaleźć nocleg poniżej 100zł, co w całej dotychczasowej podróży nie było większym problemem. Okazuje się, że w Lugoj 130-150zł to normalna stawka. Dobra rezerwuje tą opcję tańszą za 100zł, przecież potrzebuje tylko własnego pokoju, prysznica i płaskiego łóżka. Nocleg zarezerwowany. Uciekam z tego harmidru.

Do zobaczenia w Lugoj…

Galeria

Rumunia

Wspominam i słucham

Krzysztof Zalewski
Miłość miłość
Jak dobrze (Live)
Przyjedź w taka noc (Live)
Miłość Miłość (Live)
Polsko (Live)
Luka
Przyjdź w taka noc
Jaśniej

Black
Wonderful Life
Everything’s Coming Up Roses
Sweetest Smile (Extended Version)
Sometimes For The Asking
Wonderful Life 🙂 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *