Powrót… Kierunek Macedonia Północna.

Dzisiaj jest 24.06.2019 (poniedziałek). Połowa drogi za mną. Pora wracać. Od teraz będę się kierował w stronę Polski. Zostało mi jeszcze kilka krajów do odwiedzenia, jednak jest to już droga powrotna.

Wyjazd zaplanowany już klasycznie około 9tej rano. Pobudka, śniadanie i w drogę. Chcę tego dnia wjechać do Macedonii Północnej i dotrzeć do miasta Ochryda (MK) położonego nad Jeziorem Ochrydzkim. Mam też w planie kupienie poleconych mi greckich żeli pod prysznic oraz mydełek. Jedne bardzo naturalne, a drugie mają ładnie pachnieć 🙂
Godzina 8:55, ruszam. Z Katerini (GR) do granicy z Macedonią Północną mam około 200km, dużą część tej drogi pokonam autostradami. Jest mi to nadal bardzo potrzebne, po pierwsze, chce się szybko wydostać z Grecji, po drugie, ramię nie odpuszcza. Do miejscowości Kozani (GR) wracam tą samą drogą co przyjechałem. Nie dzieje się na niej zbyt wiele. Widoki te same co wczoraj. Tylko tak jakby z drugiej strony. Sprawnie docieram do zjazdu na drogę E65, która prowadzi mnie na północ w kierunku granicy z Macedonią Północną , a dokładnie w okolicę miejscowości Niki (GR).

Ptolemaida (GR)

Oczywiście pamiętam o zakupach, które mam zrobić. Na postój wybieram miasto Ptolemaida (GR). Odwiedzam jeden z marketów, w którym w ilości prawie hurtowej kupuję mydełka. Poleconych żeli jednak nie było. Okazało się, że trzeba ich szukać w aptece. Po zaparkowaniu w okolicach centrum w dogodnym miejscu idę na poszukiwania. Pełen ubiór, gorąco jak cholera. Idę. W trzeciej odwiedzonej aptece i kolejnym okazaniu zdjęcia butelki udaje mi się nabyć kilka butelek żelu w różnych “smakach” 🙂 Po raz drugi przybywa mi ładunku. Na ten moment mam już dwie nowe koszulki, żele pod prysznic i mydełka. Wożę też butelkę wody, czasem dwie oraz rolkę papieru toaletowego, nie znasz dnia ani godziny kiedy może się przydać 😉 Wiadomo, że mam też ubrania, cienkie i grubsze rękawice itd. Wszystko załatwione, zjeżdżam stąd. Do granicy zostało mi około 60km. Jak ja chcę być już w innym państwie. Nie pokochałem się z Grecją w tym wydaniu. Jest granica. To cześć Grecja…

Macedonia Północna wita mnie podobnym krajobrazem. Drogi nieszczególne, ale ogólnie jakoś mi fajnie. Moje samopoczucie pomimo zmęczenia jest zdecydowanie lepsze. Do Ochrydy (MK) od granicy jest 85km. Po drodze mijam miasto Bitola (MK). Dalej jadąc czasem krętą z zielonymi widokami drogą A3/E65 w rozluźnionych nastroju i lepszym humorem docieram do celu. Oto ona Ochryda. Nie wiem czemu ale jak tylko wymyśliłem, że to miasto będzie moim kolejnym przystankiem, zachciałem tu po prostu być. Ten stan. CHCĘ I TYLE. Zostało jeszcze zatankować i dotrzeć do miejsca noclegu…

Zapraszam do kolejnej części 🙂

Galeria

Grecja

Muzyki tym razem nie słuchałem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *