W kierunku noclegu 🙂

Bujtina Gjana

Opuszczam Kukës i jadę bezpośrednio do pensjonatu Bujtina Gjana. Parę zakrętów, trochę zabudowań i jestem… Docieram do pięknego miejsca, położonego wśród cudownych widoków i co najważniejsze zarządzanego przez wspaniałych ludzi. Całość tworzy wyjątkowy klimat pobytu. Z jednej strony setki kilometrów od domu, a z drugiej właśnie w domu. Jak dobrze wywnioskowałem bramę otwiera mi syn właścicieli. Od razu witany jestem zimną woda, upał tego dnia był ogromny, i prawdziwą dobrą kawą. Z momentem przekroczenia bramy traktowany jestem jak swój, z życzliwością, a zarazem po miejscowemu. “Siadaj z nami na trawie, porozmawiamy”. Z tym porozmawiamy to lekka przesada, ale udawało się 🙂 Jak wiadomo mój albański nie istnieje, a i angielski to w wersji bardzo podstawowej. Jednak to nie przeszkadza w komunikacji i przyjaznym oraz radosnym kontakcie. Przepraszam na chwile gospodarzy i oddalam się by w końcu przebrać się w coś bardziej przewiewnego. Zmienić strój motocyklowy i buty na spodenki, koszulkę i klapki. OK, wracamy do rozmowy. W trakcie wspomniany już syn klepie kosę. Dogadałem się, że idę później z nim kosić, a teraz muszę chwilę odpocząć. Tym bardziej, że tego dnia moja prawa ręką i ramię zaczęły dawać o sobie znać sporym bólem. Poszedłem do pokoju chwilę poleżeć, odpocząć. Ból trochę ustąpił. Wracam i od razu idę do ogrodu sprawdzić się, a dokładnie przypomnieć sobie jak to się kosi ręczną kosą 🙂 Patrz film 😉 Wspaniała sprawa 🙂 Po skończonej “pracy” idę pozwiedzać okolicę, to bardzo piękne miejsce. Bardzo mi się tutaj podoba i wszystko mi odpowiada 🙂 Z drugiej strony ból ręki, ramienia i szyi przeszkadza w delektowaniu się przyjemnościami wyjazdu i odwiedzonego miejsca. Nie, nie powstrzyma mnie i tyle!!! Tego dnia padam dość wcześnie…

Galeria

Albania

Mapa i statystyki

Tworząc słucham…

Bruce Springsteen – Down in the Hole
Bruce Springsteen – Paradise
Bruce Springsteen – Worlds Apart

Roger Waters – Home

Lou Doillon – ICU
Lou Doillon – Devil Or Angel
Lou Doillon – One Day After Another
Lou Doillon – Defiant
Lou Doillon – Same Old Game
Lou Doillon – Jealousy
Lou Doillon – Places

8 komentarzy

      1. Nie zdziwiłabym się;-) z tego co czytam to przygoda goni przygodę, ale bardzo ważne pytanie mi się nasuwa: czy Ty dałeś się odnaleźć premierowi Albanii???Była wymiana uścisków i jakaś interesująca propozycja – nie do odrzucenia???;-)

        Avatar W.F.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *