Kumrovec (HR), Hostel Kumrovec, teraz wyjazd naprawdę się zaczyna 🙂

Konkurs 🙂

Zgodnie z tym co zawsze ja i mój brat powtarzamy i nie raz zostało to przetestowane wyjazd motocyklowy tak naprawdę zaczyna się drugiego dnia. Jest coś takiego, że pierwszego dnia nie ważne ile km by się przejechało i po jakich drogach to jest fajnie, jest przyjemnie, miło… Wydaje się, że jest OK, a jednak brakuje tego czegoś. Ja zawsze drugiego dnia czuje większą jedność z motocyklem, pierwsze kilka, kilkanaście kilometrów i wszystko zaczyna działać… prawie wszystko. Wtedy moja wspaniała nawigacja po raz kolejny wybiera najbardziej skomplikowane rozwiązanie… Ogłaszam konkurs. Pobierz zdjęcie i zaznacz najprostszą drogę 😉 (jechałem z północy na południe). Odeślij na adres email: g@przezdroge.pl 🙂 Po tych początkowych kilometrach, po tej małej rozgrzewce drugiego dnia czuje się inaczej, lepiej. Suzuki zaczyna się samo prowadzić, przychodzi rozluźnienie, aż tak dużo wczoraj nie popiłem by o takie rozluźnienie chodziło… 😉 Po nieplanowanym zwiedzeniu sporej ilość bocznych uliczek miejscowości Klanjec (HR), wymienieniu się spojrzeniami z mieszkańcami, którzy na pewno zauważyli moje chwilowe powiedzmy “zagubienie”, wróciłem na właściwą drogę. Po raz kolejny powtórzę ja naprawdę lubię moją nawigację i nie planuje jej zmieniać, jest taka życiowa… nieprzewidywalna i rozwijająca 😉 Od teraz ja i DL tworzymy jedność… Kierunek Zagrzeb, jednak samo miasto mnie nie interesuje, chcę dojechać do jego obwodnicy, minąć jak najszybciej i skierować się do właściwego celu, granicy z Bośnią i Hercegowiną. Jadę w kierunku miejscowości Bosanski Novi (BIH). Droga przebiega spokojnie, miło i w zielonej kolorystyce, podoba mi się. Zbliżając się do wyznaczonego celu, pamiętam o wyłączeniu transmisji danych, by nie ponieść niepotrzebnych kosztów.

Bug i Białoruś

Przypomina mi się teraz jak w 2017 roku wybrałem się na przejażdżkę wokół Polski. Jadać wzdłuż granicy z Białorusią dotarłem przypadkiem na przejście graniczne. Tam po poinformowaniu celnika, że ja nie chcę wjeżdżać na Białoruś, usłyszałem pytanie “to czemu tu wjechałeś?”, odpowiedziałem, bo szlaban się otworzył… .Dogadaliśmy się i pojechałem z powrotem. Jednak nie o tym miało być. Jadać dalej na południe wzdłuż granicy i Bugu, zatrzymałem się by zrobić kilka zdjęć… Wysłałem kilka wiadomości SMS, grafiki przez Whatsapp. Taki standard, jednak nie tym razem. Po powrocie sprawdziłem konto telefoniczne i to, że za SMSy płaciłem po złotówce to nic, jednak 4MB internetu za 80zł to już mnie zaskoczyły… 😉

To wracamy na trasę, po pokazaniu dowodu osobistego, dokumentów od motocykla, wjeżdżam do Bośni i Hercegowiny i tym samym opuszczam Unię Europejską, wygodny roaming itp. W końcu 🙂 Teraz jestem ja, Suzuki i mój Navitel 😉 jednak mam jeszcze awaryjnie pobrane mapy Google. Ostatecznym celem tego dnia jest miejscowość Jaklići (BIH) i zarezerwowany wcześniej pensjonat Mediteran B&B położony bezpośrednio przy jeziorze Ramsko. Od pierwszych kilometrów aktualny kraj podróży miło mnie zaskakuje, podobają mi się krajobrazy, drogi, jest tak jak lubię. Zielono, przejrzyście. Czuje wewnętrzną radość, każdy kilometr pokonuje z uśmiechem coraz bardziej wciągając się w wyjazd. Wszytko zaczyna być tu i teraz, już mnie nie ma w Opolu… Ja, motocykl, dwa kufry i to co mam na sobie, jest pięknie. Teraz czuje, że naprawdę jestem w podróży, jest pięknie! Po drodze zatrzymuje się by zrobić kilka zdjęć, spotykam dwójkę ludzi. Stoją przy aucie na niemieckiej rejestracji. Klasycznie idę poprosić by zrobili mi zdjęcie, zbliżam się i słyszę “co, zrobić Ci zdjęcie?”. Nasi są wszędzie 😉 Jak się okazało chłopaki wspinali się na okoliczne skały. Po kilku zdaniach ruszam dalej cieszyć się tym co daje mi Bośnia i Hercegowina. Kilometry mijają, zachwyt pozostaje…

Jestem u celu… Pora na uzupełnienie energii, przegląd motocykla i relaks 🙂

Dziękuje za towarzystwo w drugim dniu. Zapraszam do oglądania zdjęć i słuchania muzyki.

Galeria

Tworząc, słucham…

Ingrid Lukas – Süda Teab
Ingrid Lukas – We Are (Remix 2)
Ingrid Lukas – We Need To Repeat
Ingrid Lukas – How Are You
Ingrid Lukas – Tear Out
Ingrid Lukas – Tuulte Ja Merede Laps
Ingrid Lukas – Rainspell – nie dla osób o słabych nerwach 😉
Ingrid Lukas – Two Souls
Ingrid Lukas – Vanaema
Ingrid Lukas – Like Nowhere Else
Ingrid Lukas – Alive
Ingrid Lukas – Valge Ingel
Ingrid Lukas – The Game
Ingrid Lukas – We Are (Single Version)
Ingrid Lukas – Joys of Sea
Ingrid Lukas – Lauliku Lapsepoli
Ingrid Lukas – Unicorn
Kaleida – Echo Saw You
Kaleida – Free
Kaleida – A Forest
Kaleida – Meter
Kaleida – Tear the Roots
Kaleida – All the Pretty Pieces
London Grammar – Strong
London Grammar – Hey Now
London Grammar – Nightcall
London Grammar – WAsting My Young Years
London Grammar – Stay Awake
London Grammar – Sights
London Grammar – Syer
London Grammar – If You Wait
Roger Waters – The Tide Is Turning (After Live Aid)

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *